Parafia Rzymskokatolicka
pw. św. Józefa Robotnika w Zawiści

  • Kościół parafialny

  • Kościół filialny

  • Kościół parafialny

  • Ołtarz kościoła filialnego

Gazetka parafialna

Porządek nabożeństw i ogłoszenia

Kościół NA ŻYWO

Obraz z kamery wewnątrz świątyni

Gość Niedzielny o poświęceniu kościoła w Szumie


Zawiść i Szum

dodane 2014-08-28 00:00

Andrzej Kerner

Gość Opolski 35/2014 |

Problemy mamy tutaj takie jak w wielkich metropoliach – mówi ks. proboszcz Jerzy Tomeczek.
Zawiść i Szum   zdjęcia Andrzej Kerner/ Foto Gość Kościół w Szumie po remoncie jak nowy

W niedzielę 10 sierpnia bp Andrzej Czaja poświęcił kościół pw. Stygmatów św. Franciszka w Szumie. – Po remoncie ze starego kościoła zostały praktycznie tylko mury, ławki i posadzka – mówi ks. proboszcz Jerzy Tomeczek. W ciągu trzech miesięcy dzięki społecznej pracy i ofiarności parafian udało się przeprowadzić tak wiele prac remontowych, że nie ma szans ich tutaj wymienić.

Dachy, ołtarz i 1500 sztachet

Od wymiany dachów na kościele i wieży, przez wszelkie instalacje, po remont organów. – Kończyliśmy w sobotę 9 sierpnia wieczorem. Mobilizacja parafian była wielka. Miejscowi fachowcy pracowali za darmo. 28 dzieci pomalowało 1500 nowych sztachet w płocie. Kobiety tak się zawzięły, że przez kilka dni szlifowały posadzkę, która wygląda jak nowa. Odczyszczenie tylko jednego żyrandola zajmowało trzem osobom cały dzień, od rana do wieczora.

A żyrandoli mamy 8 – wylicza ksiądz proboszcz. Całkowity koszt remontu kościoła i organów w Szumie wyniósł niemal pół miliona złotych. 190 tys. parafia pozyskała dzięki projektowi unijnemu, 160 tys. wyłożyli parafianie (w Szumie jest ich oficjalnie 350). Na resztę złożyli się prywatni darczyńcy (jedna z rodzin ufundowała nowy ołtarz za 30 tys.). Ciekawostka, projekty unijne dla parafii św. Józefa w Zawiści, do której należy filialny kościół w Szumie, pisze sam proboszcz. – Bez pieniędzy unijnych nie dalibyśmy rady – przyznaje. Podobne remonty na zbliżoną kwotę, także ze wsparciem unijnego Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, przeszedł kościół parafialny w Zawiści. Determinacja mieszkańców Szumu i troska o własny kościół nie dziwi. Kiedy stawiali go w latach 1928–1929, musieli o zgodę na budowę starać się „swoimi kanałami” w kurii wrocławskiej, ponieważ sprzeciwiał się jej proboszcz z Bogacicy, do której wtedy Szum należał. Pieniądze (300 marek – równowartość 10 krów) na początek budowy dał ówczesny karczmarz w Szumie – Ryszard Urban, dziadek ks. Józefa Urbana, proboszcza z Rogowa i profesora Wydziału Teologicznego UO. A budowę kościoła w Szumie (jak i w Zawiści) prowadził pierwszy tamtejszy samodzielny duszpasterz ks. Wilhelm Schampera – wujek dzisiejszego proboszcza ks. Jerzego Tomeczka.

Wielkomiejskie problemy

Parafia Zawiść leży na styku trzech diecezji: opolskiej, kaliskiej i archidiecezji wrocławskiej. – Stąd wszędzie jest daleko. Ale mamy te same problemy, co w wielkich miastach – mówi proboszcz. Demografia: kiedy ks. Tomeczek 19 lat temu rozpoczynał pracę w Zawiści, parafia liczyła 950 osób, dzisiaj niecałe 780. W latach 70. XX w. było prawie 1,5 tys. ludzi. – Kiedy przyszedłem, były tu dwie szkoły i dwa przedszkola. Teraz ani szkoły, ani przedszkola – mówi. Jest Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla dziewcząt, w którym ksiądz jest katechetą. Emigracja rodzi problemy nie tylko demograficzne, ale także moralne: na przykład rozpad małżeństw. Z kolei ci, którzy wprowadzają się do położonych w borach stobrawskich wiosek parafii Zawiść, izolują się od społeczności, np. nie wpuszczają nawet księdza na kolędę. W zaradzaniu problemom duszpasterskim wspiera księdza rada parafialna – wspólna dla Zawiści i Szumu, ale z odrębnym rozliczeniem finansowym dla obydwu kościołów. – Jestem blisko ludzi, jestem z nimi. Oni to wiedzą i czują – mówi proboszcz z Zawiści. Proboszcz cieszy się, że ostatnio powstała w parafii wspólnota Franciszkańskiego Zakonu Świeckich. Postulat rozpoczęły w nim 24 osoby. Podczas odpustu w Szumie (21 września) wprowadzone zostaną do kościoła relikwie św. Franciszka z Asyżu. Fragment habitu świętego Biedaczyny podarował parafii generał franciszkanów. Od trzech lat rozwija się kult Matki Bożej Fatimskiej. – Kościół tutaj żyje, a ludzie są oddani swoim kościołom i dumni z nich. Bez kościołów nie byłoby w ogóle życia w naszych wioskach. Całe ich życie kulturalne toczy się w parafii – mówi ks. Jerzy Tomeczek.